Jaka jest obecnie sytuacja w państwowych domach dziecka, zapewne pan minister dobrze wie. Są one niedofinansowane, brak jest pieniędzy nie tylko na ubrania czy podręczniki, ale równie często na jedzenie dla przebywających w tych placówk

Interpelacja w sprawie zwiększenia nakładów finansowych dla rodzinnych domów dziecka i rodzin zastępczych

   Jaka jest obecnie sytuacja w państwowych domach dziecka, zapewne pan minister dobrze wie. Są one niedofinansowane, brak jest pieniędzy nie tylko na ubrania czy podręczniki, ale równie często na jedzenie dla przebywających w tych placówkach dzieci i młodzieży. Braki te są często zaspokajane poprzez różnego rodzaju akcje charytatywne lub darowizny, ale czy to zaspokaja potrzeby wychowanków? Oczywiście, że nie. Wiadomo przecież, iż do dobrego wychowania dziecka potrzebne jest także ciepło rodzinne, pozytywne więzi emocjonalne powstające w grupie itp. Niestety państwowe domy dziecka nie są w stanie tego zapewnić. Dlatego też m.in. powstały instytucje rodzinnych domów dziecka czy rodzin zastępczych. Poświęcają one więcej uwagi dziecku, poprzez stały z nim kontakt, rozmowy, wspólne posiłki, zajęcia domowe, wspólne dzielenie trosk i radości. Dlatego też uważam, iż powinny być one w większym stopniu finansowane przez państwo.    W związku z powyższym zapytuję się pana ministra:    1. Czy w planowanym budżecie państwa na rok 2000 przewidywany jest wzrost nakładów na rodziny zastępcze, jeżeli nie, to dlaczego?    2. Co Ministerstwo Finansów zamierza uczynić, jeżeli zamierza, w celu poprawienia sytuacji materialnej rodzinnych domów dziecka i rodzin zastępczych?    Z poważaniem    Poseł Danuta Ciborowska    Olsztyn, dnia 30 września 1999 r.





stare monety polskie opieka nad dziećmi poznań facebook Budujemy nasz dom budownictwo budowa i remont katastrofa kolejowa na śląsku pociecha