Interpelacja w sprawie szkolnictwa zawodowego na przykładzie ośrodka szkolenia uruchamianego przez Polskie Stowarzyszenie Dekarzy
Na rynku brakuje wykwalifikowanych rąk do pracy, co wskazuje na konieczność pilnego rozwinięcia szkolnictwa zawodowego. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że na koniec czerwca br. w urzędach pracy czekało 57 tys. ofert, z czego większość dotyczyła fachowców określonych zawodów. Już dziś wiele branż ma problemy z działalnością z powodu braku wykwalifikowanych pracowników. Na przykład w budownictwie odsetek ten wynosi prawie 40 % - taka grupa przedsiębiorstw ma problem ze znalezieniem odpowiedniej liczby fachowców. Bez wątpienia jednym z czynników takiego stanu rzeczy jest otwarcie granic i wyjazdy w poszukiwaniu znacznie lepiej płatnej pracy (obecnie głównie do Wielkiej Brytanii, Irlandii, Włoch). Firmy w Polsce mogą się bronić gwarancjami stałej pracy i podnoszeniem płac (jeśli je na to stać), jednak kilkunastoprocentowe podwyżki nie stanowią przeciwwagi dla znacznie wyższych zarobków na Zachodzie. Niektóre wielkie firmy starają się zatrzymać pracowników, wprowadzając rotacyjne kontrakty na Zachodzie przy lepiej płatnych robotach, dotyczy to jednak niewielu firm. Innym rozwiązaniem są próby sprowadzenia pracowników z krajów wschodnich (niektóre firmy gwarantują im darmowe zakwaterowanie) - głównie z Ukrainy - i zakładane zmiany legislacyjne mają im to ułatwić. Wszystko to jednak nie zmieni faktu, że szkolnictwo zawodowe w Polsce będzie musiało w szybkim tempie sprostać potrzebom kształtującego się rynku. Nie jest też logiczne, aby sprowadzać znaczne rzesze pracowników z zagranicy, mając tak duży odsetek bezrobotnych u siebie w kraju. Deklaracja Pana Ministra o likwidacji liceów profilowanych (rekrutacja do klas pierwszych nie dokona się już w 2007 r., a szkoły znikną w 2009 r.) spotkała się z bardzo pozytywną reakcją środowisk oświatowych. Jak się powszechnie podkreśla, licea profilowane przy zbyt skąpym programie zawodowym słabo kształcą do zawodu, a w praktyce wręcz produkują bezrobotnych. Miały dawać wykształcenie średnie, przygotowując do matury, jednak jej zdobycie, jak widać po wynikach tegorocznych matur (ok. 40% uczniów liceów profilowanych nie zdało w tym roku matury, a znaczny procent do niej nie przystępował), dla wielu jest nadzieją iluzoryczną. Słusznie więc należy je zlikwidować (ma się to odbyć w drodze nowelizacji ustawy o systemie oświaty) i wzmocnić szkolnictwo zawodowe. To w zasadniczych szkołach zawodowych jest miejsce dla wielu uczniów, obecnie uczących się w liceach profilowanych, a po zdobyciu zawodu nie zamyka się im drogi dalszego kształcenia. Jednak trzeba pamiętać, że wprowadzenie przed czterema laty liceów profilowanych, ze złudnym mirażem zdobycia zawodu wraz z wykształceniem średnim i maturą, podkopało nie tylko szkolnictwo zawodowe, ale także dokonało pewnych spustoszeń mentalnych (pogłębiło myślenie o szkolnej i życiowej łatwiźnie). Powstaje pytanie, w jakich formach ma być obecnie prowadzone szkolnictwo, które mogłoby bardzo dobrze przygotować do zawodu. Czy należy wracać do form sprzed reformy, czy (albo jednocześnie) poszukiwać nowych rozwiązań, nie zapominając o znaczących kosztach kształcenia zawodowego? Pilną potrzebę odbudowania szkolnictwa zawodowego w Polsce dostrzegają przedsiębiorcy. Pośród tych, którzy sami próbują się czynnie włączyć w system kształcenia zawodowego, jako przykład mogą służyć podlascy dekarze. Polskie Stowarzyszenie Dekarzy Oddział Podlaski tworzy pilotażowy projekt pt. ˝Ośrodek kształcenia dekarzy˝, którego celem jest praktyczne szkolenie w zawodzie dekarza. Obecnie nie ma w Białymstoku miejsca, gdzie takie szkolenia mogłyby się odbywać. Ośrodek mógłby przeprowadzać zajęcia praktyczne we współpracy ze szkołami zawodowymi lub urzędami pracy, jak również mógłby samodzielnie przeprowadzać kursy szkoleniowe dla zainteresowanych osób (np. bezrobotnych, a także niewykwalifikowanych pracowników już zatrudnionych w firmach dekarskich). Jak jest to ważne, niech świadczy deklaracja stowarzyszenia, że każdy wykwalifikowany dekarz znajdzie zatrudnienie w stowarzyszonych firmach dekarskich. Stowarzyszenie liczy jednak na pomoc państwa przy tworzeniu ośrodka kształcenia, gdyż nie wszystko może opłacać własnym kosztem, tym bardziej że kształcenie nie będzie odbywać się na potrzeby firm należących do stowarzyszenia, ale dla wszystkich chętnych. Jeśli projekt podlaski się powiedzie, inne oddziały regionalne chcą także powołać podobne ośrodki szkoleniowe. Polskie Stowarzyszenie Dekarzy stanowi jedynie przykład, który pokazuje, jak sami przedsiębiorcy próbują przełamać impas w kształceniu zawodowym, jednak bez pomocy państwa nie będzie to możliwe. Rodzi się zatem pytanie, na jaką pomoc państwa mogą liczyć w tym względzie takie i podobne branżowe inicjatywy. W związku z powyższym uprzejmie proszę o odpowiedź: 1. Czy w ramach polityki zawodowo-kadrowej państwa są prowadzone badania, jakie zawody są aktualnie potrzebne na rynku i na jakie może być zapotrzebowanie w bliższej i dalszej perspektywie? Czy inne państwa rozwinięte wiążą rynek kadrowy z odpowiednią polityką kształcenia i mają w tym względzie wypracowane działania, czy też wszyscy naiwnie bazują na żywiole rynku, który, owszem, reguluje te obszary, jednak, jak widać, z wielkim opóźnieniem i przy znacznych stratach w gospodarce i niemałych kosztach społecznych? 2. Czy przy posiadanej wiedzy państwa na temat rozwijających się w przyszłości obszarów gospodarki państwo (MEN) zamierza prowadzić kampanię na temat potrzeby kształcenia w określonych zawodach, a nawet kształtować wśród młodzieży modę na określone zawody, niezbędne w gospodarce? Bezdyskusyjne bowiem jest to, że młodzież powinna się kształcić pod potrzeby gospodarki, jednak to nie młodzież robi analizy rynku i określa jego tendencje rozwoju. 3. Jaka jest wizja Ministerstwa dotycząca kształcenia zawodowego? Jaką rolę w tym programie będą odgrywać formy zawodowego kształcenia pozaszkolnego, a więc kursy zawodowe, szkolenia dodatkowe w zawodzie itp.? 4. Na jaki rodzaj współpracy, tak ze strony państwa, jak i samorządów terytorialnych, mogą liczyć związki zawodowe i stowarzyszenia branżowe, żywotnie zainteresowane szkoleniami zawodowymi w swej branży i już podejmujące działania w tym kierunku, jak choćby podane jako przykład Polskie Stowarzyszenie Dekarzy? Czy państwo jest zainteresowane udzieleniem pomocy stowarzyszeniom na zadania obejmujące kształcenie praktyczne w zawodzie, na przykład na bazie ośrodków kształcenia zawodowego, prowadzonych przez stowarzyszenia branżowe, jak w podanym przykładzie? 5. Czy Ministerstwo posiada informację, ile w poszczególnych zawodach zostało wykształconych (wyszkolonych) osób w Polsce w 2005 r.? Czy dane te są ogólnodostępne? (Np. środowisko dekarskie chciałoby wiedzieć, ilu w roku ubiegłym wykształcono w Polsce dekarzy). Z poważaniem Poseł Roman Czepe Warszawa, dnia 11 sierpnia 2006 r.
- Interpelacja w sprawie zasadności likwidacji Urzędu Celnego w Pile
- Interpelacja w sprawie polityki rządu RP wobec prywatnych przedsiębiorstw kurierskich na przykładzie firmy Messenger Service Stolica SA
- Interpelacja w sprawie dokończenia budowy autostrady A2 do granicy polsko-niemieckiej
- Interpelacja w sprawie prawnej regulacji dochodów miast lub dzielnic uznanych za pomniki historii
- Interpelacja w sprawie efektów gospodarczych zorganizowanej w Pekinie wystawy ˝Dni biznesu polskiego˝