W nawiązaniu do interpelacji w sprawie barier w imporcie rolnym do Polski przekazuję odpowiedź na poszczególne pytania pana posła.    Na początek chciałbym jednak powrócić do artykułów prasowych, na podstawie których, jak sądzę

Odpowiedź na interpelację w sprawie barier w imporcie rolnym do Polski

   W nawiązaniu do interpelacji w sprawie barier w imporcie rolnym do Polski przekazuję odpowiedź na poszczególne pytania pana posła.    Na początek chciałbym jednak powrócić do artykułów prasowych, na podstawie których, jak sądzę, powstała niniejsza interpelacja.    W dniu 10 listopada odbyło się V posiedzenie Rady Stowarzyszenia Polska - Unia Europejska w Brukseli. W oficjalnym komunikacie z posiedzenia rady zaznaczono, że ˝obie strony wyrażają troskę w sprawie barier stosowanych w dostępie do rynku i odnotowały, że wyraźny postęp w usuwaniu barier handlowych w zakresie produktów rolnych jest niezbędny, aby przygotować warunki dla dalszych negocjacji w sprawie nowych wzajemnych koncesji handlowych w tym sektorze˝. W artykułach prasowych, które ukazały się po posiedzeniu rady, donoszono, że UE zarzuca Polsce stosowanie barier w imporcie ze Wspólnoty towarów rolnych.    Po tym wstępie pragnę udzielić odpowiedzi na pytania zawarte w interpelacji.    Ad 1. Jak przedstawiają się w chwili obecnej, a także na dalszych etapach procesu przedakcesyjnego, zobowiązania Polski w zakresie importu rolnego?    Obecnie, w związku z przystąpieniem Polski i UE do WTO w 1995 r. oraz rozszerzeniu UE o trzy byłe kraje EFTA, konieczna była zmiana zasad handlu preferencyjnego odbywającego się na podstawie Układu Europejskiego. W związku z tym od 1995 r. toczyły się negocjacje nad Protokołem Adaptacyjnym do Układu Europejskiego. Większe znaczenie miało to dla Polski, gdyż, w związku z taryfikacją, stawki celne w UE zostały podwyższone po wstąpieniu do WTO i zapisany w Układzie margines preferencji powodowałby faktyczne podwyższenie stawek preferencyjnych. Ważne było to także z powodu przystąpienia do UE byłych trzech krajów EFTA, które w ramach umów dwustronnych przyznały Polsce koncesje na niektóre towary rolne. W wyniku negocjacji UE przejęła zobowiązania tych krajów wobec Polski. Od 1995 r. koncesje UE dla Polski uruchamiane były corocznie rozporządzeniem rady w postaci tzw. środków autonomicznych i przejściowych.    Całość zmian w zapisach Układu Europejskiego, dotyczących nie tylko towarów rolnych, została przygotowana w Protokole Adaptacyjnym. Został on parafowany przez obie strony na posiedzeniu Komitetu Stowarzyszenia w marcu 1997 r. Obecnie czeka on na podpisanie i procedurę ratyfikacyjną.    Zobowiązania Polski w stosunku do importu z UE, jeżeli chodzi o towary rolne, zawarte są w załączniku J do Protokołu. Jeżeli chodzi o zakres towarowy, to jest on taki sam, jak w załączniku XI do Układu Europejskiego. Została zmieniona zasada naliczania preferencji dla UE, przejście od obniżki o 10 punktów procentowych od cła stosowanego w 1992 r. (przed 1 marca) na margines preferencji, tzn. procentowa obniżka od stawki stosowanej (KNU). W praktyce oznacza to utrzymanie stałych ceł na import z UE, poza kilkoma produktami, gdzie rokrocznie następuje niewielka obniżka stawki (dziesiąte części % corocznie). Są to towary, na które Polska związała swoje stawki celne w WTO na poziomie stawek stosowanych w 1993 r.    Tak więc, jeżeli chodzi o towary rolne, praktycznie nie zostały rozszerzone preferencje dla UE, tak jeśli chodzi o zakres towarowy, jak i stopień redukcji stawek celnych w stosunku do stosowanych stawek KNU. Natomiast Polska uzyskała lepszy dostęp do rynku UE dla towarów rolnych poprzez:    1. Zwiększenie redukcji stawek preferencyjnych w ramach kontyngentów do 80% redukcji od stawki KNU (w niektórych przypadkach stawka wynosi ˝0˝).    2. Przejęcie preferencji udzielonych Polsce jednostronnie przez trzy byłe kraje EFTA.    3. Powiększenie coroczne kwot preferencyjnych o 5% (poza kilkoma wyjątkami).    4. Zmiany w systemie cen minimalnych na owoce jagodowe - obniżka poziomu cen o 20% i zmiana zasad naliczania dodatkowych ceł.    Zapisy Protokołu Adaptacyjnego, w odniesieniu do towarów rolnych, weszły w życie po obu stronach na zasadzie autonomicznej od 1 lipca 1997 r. Dalsze ew. koncesje mogą być udzielone na podstawie art. 20.5 Układu Europejskiego, na zasadzie wzajemności. Dotychczas strona polska od kilku lat wnosiła postulaty poprawy dostępu do rynku UE, natomiast komisja nie mogła wypracować mandatu do rozpoczęcia rozmów w sprawie wymiany koncesji.    Jeżeli chodzi o towary rolne przetworzone, zgodnie z zapisami Protokołu 3 do Układu Europejskiego, od 1 lipca 1995 r. Polska rozpoczęła, zgodnie z harmonogramem, redukcję elementu rolnego obciążenia celnego na towary wymienione w załączniku III do Protokołu 3. Ostatni etap redukcji nastąpił od 1 stycznia 1999 r. Nadal pozostaje utrzymana ochrona celna elementu rolnego.    Podczas negocjacji nad nową wersją Protokołu 3 został rozszerzony zakres towarowy poprzez wzajemną wymianę koncesji na niektóre wyroby cukiernicze, czekoladowe i piekarnicze. Ze strony polskiej była to jednorazowa obniżka ceł o kilka punktów procentowych (od 5 do 10 w zależności od towaru).    Dalsza liberalizacja stawek celnych na import z UE towarów rolnych przetworzonych nie jest obecnie przewidziana.    Ad 2. Jaki jest kontekst zarzutów o ˝rosnących barierach˝ w imporcie rolnym do Polski i jak ocenia ich zasadność rząd RP?    Jak zostało wspomniane powyżej przy omawianiu komunikatu prasowego z posiedzenia Rady Stowarzyszenia, nie można mówić o ˝rosnących barierach˝, a co najwyżej o istniejących barierach w obrotach wzajemnych. W komunikacie nie zostało sprecyzowane, co należy rozumieć pod pojęciem stosowanych barier. Można domniemywać, że chodzi tu o wprowadzone przez Polskę zmiany do stawek celnych na niektóre produkty, które to zmiany były podnoszone przez Komisję Europejską na spotkaniach, podkomitetach i komitetach stowarzyszenia. Listę barier stosowanych w krajach Europy Środkowo-Wschodniej można natomiast znaleźć w raporcie Komisji Europejskiej DG I (Central and Estern European Countries - Report on Market Access).    W stosunku do Polski zostało wymienione:    - podniesienie stawek celnych na import produktów skrobiowych poprzez wprowadzenie cła minimalnego (wprowadzone od 1 czerwca 1997 r.),    - zamiana stawek ad valorem na cła specyficzne na import chmielu i ekstraktu chmielowego (od 1 stycznia 1998 r.),    - zakaz importu żelatyny (od 1 stycznia 1998 r., zamieniony od 1 czerwca 1998 r. na inne mechanizmy kontroli importu),    - stosowanie wysokich ceł w imporcie produktów spirytusowych poza otwartymi erga omnes kontyngentami taryfowymi.    W przypadku produktów skrobiowych, z powodu wielkich zapasów i wzrastającego w 1996 r. importu, wprowadzono cło minimalne na import ze wszystkich kierunków, z jednoczesnym wycofaniem koncesji na te produkty dla krajów CEFTA. Podwyżka dotyczyła produktów, na które Polska nie udzieliła koncesji UE. Stąd też przedstawiane było stanowisko, że w takim przypadku, na podstawie art. 25.3 (polityka rolna), nie obowiązuje zasada standstill.    W przypadku poduktów chmielowych zamiana stawek ad valorem na cła specyficzne przedstawiona została jako zabieg techniczny, nie podwyższający ochrony celnej, a jedynie zapobiegający zaniżaniu cen na fakturach importowych.    W przypadku importu wyrobów spirytusowych, rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 3 czerwca 1998 r. zmienione zostały zasady importu alkoholi mocnych (poza wódką i spirytusem) z UE poprzez wpisanie do kolumny UE Taryfy celnej stawki stosowanej w ramach otwieranych corocznie kontyngentów taryfowych - bez ograniczeń ilościowych. Sprawa ta została uznana za definitywnie załatwioną.    W przypadku zakazu importu żelatyny i zmiany tego zakazu (przy utrzymaniu zakazu importu z krajów, gdzie występują liczne przypadki BSE), zastosowanie tego środka tłumaczone było względami bezpieczeństwa ludzi i zwierząt, celem zapobieżenia przenoszenia choroby. W tej dziedzinie prowadzone są intensywne prace legislacyjne w UE, mające na celu wypracowanie mechanizmów kontroli i standardów dotyczących obrotu produktami tzw. wysokiego ryzyka. W momencie gdy będzie znany ostateczny zakres regulacji prawnych UE w tej sprawie, strona polska zadeklarowała, że dostosuje swoje prawodawstwo w tej dziedzinie do prawa UE (w ramach kompleksowego dostosowywania się do ustawodawstwa UE).    Ad 3. W jakim zakresie rząd RP jest związany zobowiązaniami w stosunku do Unii Europejskiej w kwestii wprowadzania ograniczeń w zakresie importu rolnego?    W Układzie Europejskim istnieje zapis mówiący o powstrzymaniu się przez strony od wprowadzania nowych ograniczeń, a zmniejszania istniejących. Ta sama zasada dotyczy wprowadzania wszelkich nowych opłat, podatków i innych środków zwiększających obciążenia importu z jednej ze stron Układu. Jak już zostało wspomniane powyżej, dotychczasowe działania zwiększające obciążenia importowe (działające na import ze wszystkich kierunków, nie tylko z UE) wprowadzane były na produkty, na które Polska nie udzieliła UE preferencji. Inaczej byłoby w przypadku zastosowania podwyższenia ceł na produkty traktowane przy imporcie z UE preferencyjnie. W tym przypadku możliwe byłoby zastosowanie art. 21 Układu Europejskiego (wycofanie preferencji w przypadku stwierdzenia nadmiernego importu powodującego zakłócenia na rynku wewnętrznym) lub normalnej klauzuli ochronnej możliwej do zastosowania do wszystkich produktów (nie tylko towarów rolnych) w przypadku stwierdzenia szkód na rynku wewnętrznym poprzez nadmierny import danego towaru (art. 30). Jednakże Polska nie udzieliła żadnych koncesji UE w ramach Układu Europejskiego na tzw. produkty wrażliwe (zboża, mięso wieprzowe, wołowe i drobiowe, cukier, skrobia, jabłka i inne produkty ogrodnicze produkowane w kraju). Tak więc w tym przypadku możliwe są do zastosowania środki ochronne w postaci stosowania opłat celnych dodatkowych w przypadku przekroczenia wielkości progowej lub kształtowania się ceny importowej więcej niż 10% poniżej ceny progu (SSG). System ten można stosować na podstawie art. 5 Porozumienia w sprawie rolnictwa WTO. Polska (obok Japonii i USA) jest jednym z nielicznych krajów członków WTO, który stosuje w szerokim zakresie ten system od 1996 r. W 1998 r. zastosowano go na import ziarna pszenicy zwykłej, róż i chryzantem ciętych oraz na import wieprzowiny. System ten stosowany jest na import ze wszystkich kierunków, a więc i na import z UE.    Ad 4. Jak rząd interpretuje pojęcie ˝zagrożenia dla branży˝?    Pojęcie ˝zagrożenia dla branży˝ nie posiada oficjalnej i jednoznacznej definicji. Jest ono związane z nadwyżką podaży danego towaru na rynku, przy istniejącym jednocześnie nadmiernym imporcie, co powoduje w efekcie trudności w zbycie krajowej produkcji i spadek realnych cen, często poniżej kosztów produkcji i może powodować ograniczenia produkcji i spadek dochodów producentów.    Ad 5. W jakich dziedzinach rolnictwa i gospodarki żywnościowej rząd stwierdza, że powstały ˝zagrożenia dla branży˝ i z jakimi zagrożeniami w tym zakresie liczy się w 1999 r.?    Poniżej przedstawiam informację o zagrożeniach na rynkach rolnych przygotowaną w Departamencie Rozwoju Rolnictwa Ministerstwa Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej. Przedstawiony stan i prognozy zagrożeń na rynkach rolnych jest wykładnią MRiGŻ.    Informacja o zagrożeniach na rynkach rolnych.    Ogólna analiza zagrożeń.    Poziom pogłowia zwierząt gospodarskich, dotychczasowa podaż i skup żywca rzeźnego pozwalają prognozować produkcję mięsa w 1999 r. na poziomie ok. 8-10% wyższym niż w 1998 r., lecz optymizm wynikający ze wzrostu jest w tej chwili poważnie zagrożony ograniczonymi możliwościami zbytu istniejących aktualnie produkowanego mięsa.    Obecne trudności na rynku mięsa wynikają z następujących przesłanek:    - niewystarczającego w stosunku do podaży wzrostu popytu krajowego na mięso (ok. 5,5%),    - wzrostu importu mięsa (szczególnie mięsa wieprzowego) z obszaru Unii Europejskiej po niedawnej decyzji państw UE o znacznym zwiększeniu subwencji eksportowych i planach dalszego ich powiększenia celem upłynnienia zgromadzonych zapasów mięsa,    - w 1998 r. zostało zaimportowane ogółem 64 866 ton wieprzowiny, w tym 9100 ton podrobów (znacznie powyżej kontyngentu WTO wynoszącego 39 060 ton),    - kryzys na rynku rosyjskim ograniczający możliwość pomyślnie realizowanego dotychczas, głównie w postaci wyrobów, polskiego eksportu mięsa na rynki wschodnie,    - ze względu na to, że Rosja była dotychczas odbiorcą 44% eksportowanego mięsa wołowego, a także 32% eksportowanego mięsa wieprzowego z krajów UE, istnieje obawa, że przy ograniczeniu możliwości eksportu mięsa z krajów UE do Rosji - unijny eksport wsparty podwyższonymi i rosnącymi dopłatami będzie kierowany na rynki krajów Europy Środkowo-Wschodniej, w tym do Polski,    - brak dostatecznej interwencji Agencji Rynku Rolnego na rynku mięsa z powodu ograniczonej ilości środków finansowych w budżecie,    - niewystarczająca dopłata do eksportu mięsa wieprzowego.    Ubiegłoroczne problemy z upłynnieniem nadwyżek mięsa były bezpośrednią przyczyną spadku cen skupu, co szczególnie dotyczy cen skupu trzody chlewnej. Trzeba przy tym dodać, że zmiany koniunktury w najmniejszym stopniu dotyczą cen płaconych przez konsumentów, co jest cechą charakterystyczną, a zarazem dowodem słabego zorganizowania polskiego rynku, w tym rynku mięsa w szczególności.    Tylko dzięki dynamicznie rozwijającemu się w I półroczu 1998 r. eksportowi mięsa i przetworów wieprzowych, głównie na wschód (wzrost o ponad 30%), a także dzięki zakupom półtusz wieprzowych na odnowienie rezerw państwowych ceny żywca wieprzowego spadły w tym okresie tylko o 10%, a nie o 30-40%, jak to miało w tym samym czasie miejsce w krajach Unii Europejskiej czy USA.    Według prognoz IERiGŻ w okresie jesienno-zimowym 1998/1999 relacje cen żywca wieprzowego do cen żyta i jęczmienia będą wynosiły odpowiednio 10-11:1 i 8-9:1. Spowoduje to, że w tym roku będziemy mieli również do czynienia ze wzrostem produkcji mięsa w kraju, choć już nie tak dużym jak w roku 1998.    Wynoszący ok. 8% wzrost podaży żywca wołowego w I półroczu 1998 r. był wynikiem postępującej nadal redukcji stada, głównie młodego bydła i cieląt (spadek pogłowia o ok. 10,5%), co przy ograniczonym wzroście popytu prowadziło do spadku cen w skupie.    Natomiast w II półroczu 1998 r. wystąpił spadek podaży żywca wołowego i towarzyszący temu nieznaczny wzrost cen skupu żywca. Tendencja ta, zdaniem IERiGŻ, utrzyma się również w roku bieżącym.    Zagrożenia dla rynku wieprzowiny    W znacznym zakresie sytuacja ekonomiczna rolników uzależniona jest od opłacalności produkcji trzody chlewnej, gdyż przychody z tego działu stanowią ok. 25% ogólnych przychodów z produkcji rolniczej w gospodarstwach, a dla ponad 800 tys. gospodarstw stanowi jedno z podstawowych źródeł utrzymania. W ogólnym spożyciu mięsa w kraju, które szacowane jest obecnie (wraz z podrobami) na ok. 65 kg na 1 mieszkańca w roku - mięso wieprzowe stanowi ponad 60%.    Pogłowie trzody chlewnej w Polsce utrzymuje się na poziomie ok. 20 mln sztuk. Podaż żywca rzeźnego w przeliczeniu na mięso wyniosła w I półroczu 1998 r. 1,4 mln ton i była o 16,2% wyższa niż w analogicznym okresie ub. r. - w tym mięsa wieprzowego 960 tys. ton, tj. o 17,5% więcej.    Zagrożenia dla rynku wieprzowiny to:    - spadek cen, przy zwiększonej podaży oraz zmniejszonym eksporcie może powodować lokalne napięcia społeczne,    - ograniczone możliwości sprzedaży zapasów zboża powodują zwiększanie produkcji trzody chlewnej, ponieważ żywiec wieprzowy ciągle znajduje nabywców i pomimo spadku cen skupu ich relacje w stosunku do cen zboża nadal są korzystne; spowoduje to dalszy wzrost podaży mięsa wieprzowego na rynek oraz pogorszenie opłacalności chowu trzody chlewnej,    - ograniczenie możliwości eksportu do Rosji stanowi bardzo duży problem, bowiem przeciętna mięsność tuszy, niższa niż w krajach UE, powoduje, że tusze wyprodukowane w kraju, pomimo niskiej ceny, nie są atrakcyjne dla importerów z krajów Wspólnoty,    - brak tendencji do obniżania cen detalicznych - ograniczona siła nabywcza krajowego rynku powoduje, że jedynie wyraźna obniżka cen detalicznych mięsa i przetworów może być stymulatorem znaczniejszego wzrostu konsumpcji, a zatem wyrównania równowagi pomiędzy popytem i podażą,    - brak wystarczających środków finansowych w ARR na zakupy interwencyjne.    Zagrożenia dla rynku drobiu    Na rynku drobiu wystąpił w 1997 r. rekordowo wysoki, 20-procentowy wzrost produkcji z powodu wzrostu opłacalności produkcji. Jednocześnie wyraźnie zwiększył się popyt na mięso drobiowe, które stawało się relatywnie tańsze do drożejącej wieprzowiny. Proces ten utrzymywał się do końca III kwartału 1998 r.    W ostatnim kwartale 1998 r. uległa pogorszeniu rentowność produkcji drobiarskiej, zarówno w sferze produkcji żywca, jak i produkcji mięsa. Cena skupu żywca od stycznia do września 1998 r. płacona producentom w ramach umów kontraktacyjnych kształtowała się na poziomie 3,25 zł/kg-3,40 zł/kg, w ostatnim okresie uległa obniżeniu do 2,9-3,0 zł/kg. Inny poziom cen skupu żywca obowiązuje w segmencie rynku funkcjonującym bez umów kontraktacyjnych, reagującym szybko na sytuację rynkową. Tutaj cena skupu żywca w miesiącach sierpień - wrzesień 1998 r. kształtowała się na poziomie 3,7 zł/kg, w ostatnim okresie 2,2-2,6 zł/kg. Aktualny koszt produkcji 1 kg żywca kształtuje się na poziomie 2,75-2,85 zł/kg.    Znaczne zróżnicowanie występuje również jeżeli chodzi o wiek uboju kurcząt, który w ramach umów kontraktacyjnych wynosi 42-46 dni, poza umową z uwagi na występujące trudności w zagospodarowaniu surowca wynosi 56-65 dni.    Przy obecnych cenach skupu żywca koszt produkcji 1 kg tuszki w dużych zakładach drobiarskich wynosi 4,40-4,50 zł/kg, uzyskiwana cena hurtowa - 3,70-3,80 zł/kg.    Część bieżącej produkcji jest składowana w chłodniach. Według Krajowej Rady Drobiarstwa zapasy mięsa mrożonego kształtują się na poziomie miesięcznej produkcji i wynoszą ok. 15 tys. ton. Z uwagi na to, że mięso mrożone wykorzystywane jest głównie w przetwórstwie, jego zagospodarowanie potrwa ok. 3-4 miesięcy.    Trudności występujące w zagospodarowaniu żywca i mięsa drobiowego mają również wpływ na inne ogniwa procesu produkcyjnego, tj. sprzedaż jaj wylęgowych i sprzedaż piskląt. Część jaj wylęgowych sprzedawana jest jako jaja spożywcze, obniżeniu uległa cena sprzedaży piskląt jednodniowych.    Obecna sytuacja wpłynęła generalnie na pogorszenie rentowności i płynności finansowej wszystkich podmiotów procesu produkcyjnego. Występują trudności w realizacji zobowiązań wobec banków, szczególnie wśród producentów i hodowców drobiu.    Realne zagrożenia to: ograniczenie produkcji żywca drobiowego, likwidacja zaplecza reprodukcyjnego (stad hodowlanych), niewypłacalność wobec banków.    Ustalony na 1999 r. kontyngent WTO na import do Polski mięsa drobiowego w wysokości 43 512 ton powinien być równomiernie podzielony na kwartały celem zapobieżenia zakłóceniom na rynku powodowanym jego nadmiernym dostawom w krótkim okresie czasu, o co MRiGŻ wielokrotnie wnioskowało do Ministerstwa Gospodarki.    Zagrożenia dla rynku wołowiny i cielęciny    - Spadek pogłowia bydła i podaży żywca wołowego.    Pogłowie bydła w czerwcu 1998 r. wynosiło 6960 tys. szt. i było mniejsze aniżeli w czerwcu 1997 r. o 4,8%, w tym bydła bez krów o 10,5%, a młodego bydła w wieku do 1 roku o ok. 20%. Zaważy to znacząco na podaży żywca wołowego, która będzie spadać. Tendencję tą mogą w przyszłości pogłębić niekorzystne i utrzymujące się proporcje pomiędzy liczbą urodzonych i ubijanych cieląt. Systematycznie w związku ze spadkiem pogłowia maleje liczba urodzonych cieląt, natomiast ubój cieląt utrzymuje się na niezmiennym poziomie, co powoduje względny wzrost liczby ubijanych cieląt w stosunku do urodzonych.    - Spadek podaży żywca wołowego.    Skutkiem spadku podaży ubój bydła (łącznie z eksportem) zmniejszył się z 1017 tys. szt. w I półroczu 1998 r. do 980 tys. w drugim półroczu 1998 r. i przewiduje się dalszy spadek do ok. 930 tys. szt. w I półroczu 1999 r.    - Ceny żywca wołowego i cieląt.    Spadek podaży już spowodował i przewiduje się, że będzie powodował w przyszłości wzrost cen. Jednak niski popyt krajowy na wołowinę i cielęcinę nie uzasadnia prognozowania wzrostu opłacalności, tym bardziej wobec niskich cen wieprzowiny. Jednocześnie załamanie się kierunku wschodniego w eksporcie powoduje, że ok. 31 tys. ton tych produktów, które było wyeksportowane w tamtym kierunku w I półroczu 1998 r. pozostanie na rynku krajowym, co również nie będzie sprzyjać wzrostowi cen.    Podstawowym zagrożeniem dla rynku wołowiny, obok niskich cen, są ich zmiany w krótkich przedziałach czasowych, co nie pozwala planować produkcji i powoduje jej znaczne ryzyko. Rynek wołowiny, wobec braku mechanizmów regulujących w postaci interwencji, staje się rynkiem bardzo wrażliwym zwłaszcza w aspekcie dużych możliwości importu wołowiny, który był dotychczas hamowany głównie przez niski poziom cen. W związku z tym nawet wzrost cen związany z brakiem podaży nie gwarantuje, że opas bydła stanie się bardziej atrakcyjnym dla producentów kierunkiem produkcji, wobec braku odpowiednich gwarancji cen w przyszłości oraz możliwości szybkiego wypełnienia luki podażowej mięsem importowanym.    Zagrożenia dla rynku mleka    - Spadek dynamiki wzrostu cen skupu mleka.    Pomimo względnej dynamiki wzrostu cen skupu średnioroczne ceny skupu mleka w 1998 r. wyniosły 61,52 zł/1001 i były jedynie o 4,6% wyższe niż w 1997 r., to jest znacznie poniżej wskaźnika inflacji.    - Pogłębienie się zmian sezonowych cen skupu mleka.    Sezonowy spadek cen skupu mleka w okresie letnim był większy niż w latach ubiegłych i w lipcu i sierpniu 1998 r. ceny były o 12,2% niższe niż w marcu 1998 r., a w porównaniu z analogicznym okresem 1997 r. zaledwie o 1,4-1,6% wyższe. Dodatkowo na destabilizację rynku wpływają znaczne różnice cen skupu mleka płacone przez różne mleczarnie.    Produkcja mleka cieszy się nadal znacznym zainteresowaniem rolników, o czym świadczy wzrost o 1,37% pogłowia krów do 3544 tys. szt. w czerwcu 1998 r. Jednak podstawowa przyczyna tego zainteresowania wynika z możliwości zapewnienia stałego dopływu dochodu za sprzedawane mleko. Wobec głębokich spadków sezonowych powstających w okresie, gdy produkcja jest największa, oraz nienadążania wzrostu cen za wskaźnikiem inflacji, można się liczyć ze spadkiem zainteresowania rolników specjalizacją w tej gałęzi produkcji. Brak stabilnych cen jest dotkliwy zwłaszcza w odniesieniu do gospodarstw utrzymujących większe stada, gdzie dochód z mleka jest zasadniczą pozycją w budżecie, natomiast w mniejszym stopniu dotyczy gospodarstw traktujących produkcję mleka jedynie uzupełniająco.    Zagrożenia dla rynku produkcji owczarskiej    W produkcji owczarskiej nadal brak jest jakichkolwiek oznak odwrócenia niekorzystnych zjawisk dekoniunktury, a pogłowie owiec spadło w czerwcu 1998 r. o dalsze 7,7%; obecne pogłowie owiec stanowi 10% stanów sprzed 10 lat.    Należy przy tym zaznaczyć, że spadek pogłowia owiec miał miejsce tylko w stadach nie objętych pomocą państwa z tytułu funduszu postępu biologicznego (stada poniżej 10 szt.), a zachowanie zasadniczego trzonu hodowli owiec było możliwe właśnie dzięki tej pomocy.    Zagrożenia dla rynku zbóż    Krajowa produkcja ziarna zbóż w 1998 r. wynosiła 27,1 mln ton i była ona najwyższa w okresie ostatnich siedmiu lat. Dzięki wzrostowi areału uprawy, a zwłaszcza wydajności, rekordowe rozmiary ponad 9,5 mln ton osiągnęły zbiory pszenicy. W ostatnich latach bardzo intensywnie rozwija się uprawa kukurydzy na ziarno, której zbiory w 1998 r. wynosiły prawie 0,5 mln ton.    Jak wynika z bilansu zbóż sporządzonego przez IERiGŻ zasoby zbóż ogółem (produkcja krajowa - 27,1 mln ton plus zapasy końcowe - 3,6 mln ton plus import - 1 mln ton) w bieżącym sezonie wyniosą 31,65 mln ton i będą one o ok. 0,66 mln większe niż w roku ubiegłym. Wykorzystanie zbóż na paszę w nadchodzącym sezonie może wzrosnąć do 18 mln ton, a w związku z tym zużycie krajowe może ulec dalszemu zwiększeniu do ok. 28 mln ton.    Pomimo prognoz wzrostu chłonności krajowego rynku zbóż o ok. 0,9 mln ton zapasy końcowe na koniec obecnego sezonu (w czerwcu 1999) będą wysokie i będą wynosiły ok. 3,14 mln ton.    W takiej sytuacji nadmierny napływ taniego ziarna z zagranicy może się przyczynić do:    - nadmiernego zwiększenia i tak już wysokich krajowych zapasów,    - dalszego spadku cen zbóż na krajowym rynku,    - trudności ze zbytem zbóż przez krajowych producentów w sezonie 1999/2000.    Zagrożenia dla rynku cukru    Według informacji uzyskanych przez ministerstwo od wszystkich producentów cukru w kampanii 1997/1998, tj. w okresie od 1 października 1997 r. do 30 września 1998 r.    sprzedano:    - z kwoty A - 1541,5 tys. ton cukru    - z kwoty B - 128,4 tys. ton cukru    - z kwoty C - 329,3 tys. ton cukru.    Na 30 września 1998 r. pozostało w cukrowniach:    - z kwoty A - 0,8 tys. ton cukru    - z kwoty B - 13,5 tys. ton cukru    - z kwoty C - 70 tys. ton cukru.    Łączne zapasy cukru w cukrowniach na koniec kampanii 1997/98 wynosiły 84,3 tys. ton cukru. Według szacunków Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej zapasy cukru u producentów i w handlu hurtowym na 30 września 1998 r. wynoszą ok. 181 tys. ton.    Kampanię 1998/1999 rozpoczęło 76 cukrowni.    Do dnia 10 grudnia 1998 r. pracowały 64 cukrownie. W okresie tym    - skupiono 14 917 603 t buraków    - przerobiono 13 615 113 t buraków    - wyprodukowano cukru 1 894 784 t    Przewiduje się, że produkcja cukru z tegorocznej kampanii wyniesie ok. 2000 tys. ton i będzie zbliżona do ubiegłorocznej, ale o 10% wyższa od średniej z pięciu ostatnich lat.    W sezonie 1998/1999 podobnie jak w sezonach 1996/97 i 1997/98 utrzymywać się będzie przewaga podaży cukru nad popytem, która ma wpływ na niski poziom cen uzyskiwanych przez krajowych producentów cukru.    W sezonie 1997/1998 średnia cena zbytu cukru wynosiła 1,67 zł/kg i była o 2,3% niższa od średniej ceny w sezonie 1996/97, w którym osiągnęła 1,71 zł/kg. W pierwszych trzech miesiącach sezonu 1997/98 cena zbytu cukru wynosiła 1,63 zł/kg i po doliczeniu podatku VAT była tylko o 2 grosze wyższa od minimalnej ceny zbytu cukru na rynku krajowym (1,50 zł/kg). Od stycznia do maja 1998 r. ceny zbytu cukru zwiększały się o 1-2% na miesiąc, lecz od czerwca zaczęły w tym samym tempie spadać.    Eksport cukru z kwoty C    Znaczne zapasy cukru w kwocie C z poprzedniej kampanii, jak i przewidywana wysoka produkcja cukru w ramach tej kwoty w bieżącej kampanii, która kierowana może być wyłącznie na eksport (bez dopłat), przy utrzymującym się bardzo niskim poziomie światowych cen cukru, wpłyną znacząco na osiągane przez cukrownie wyniki finansowe.    Ceny cukru białego na giełdach światowych sukcesywnie obniżały się (z 298 USD/t w styczniu 1998 r. do 222 USD/t we wrześniu br.). Obowiązująca na rynku krajowym od 1 października 1998 r. nowa cena minimalna zbytu 1,71 zł/kg (bez VAT), tj. wyższa od obowiązującej w poprzednim sezonie o 14%, może spowodować napływ tańszego cukru z importu z ościennych państw.    Import    W okresie od 1 stycznia do 6 grudnia 1998 r. import cukru wyniósł 13,6 tys. ton wobec importu w 1997 r. 54 tys. ton. Należy przy tym zaznaczyć, że cukier importowany jest głównie ze Słowacji i Czech i w ostatnim okresie nastąpił wzrost dynamiki tego zjawiska.    Celem zapewnienia skutecznej ochrony rynku cukru Ministerstwo Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej wystąpiło do Ministerstwa Gospodarki:    - o utrzymanie wprowadzonych z dniem 1 stycznia 1998 r. środków ochronnych w imporcie cukru z Czech, czyli utrzymanie stawki celnej w wysokości 40%, min. 0,17 ECU/kg oraz    - o zastosowanie środków ochronnych w imporcie cukru ze Słowacji, czyli o podniesienie stawki celnej do wysokości 40%, min. 0,17 ECU/kg, w związku z wzrastającym w ostatnim okresie importem cukru ze Słowacji.    Trudna sytuacja ekonomiczno-finansowa cukrowni    Notowana w latach 1995-1996 dobra sytuacja ekonomiczno-finansowa cukrownictwa zaczęła ulegać pogorszeniu w 1997 r. Uzyskane w 1998 r. wyniki ekonomiczno-finansowe przybrały rozmiary kryzysu finansowego.    Przyczyny wynikają głównie z niekorzystnych uwarunkowań na krajowym i międzynarodowym rynku cukru i produktów ubocznych. Poprawę wyników finansowych w latach 1995-1996 należy oceniać jako krótkotrwały efekt dobrej koniunktury na rynku cukru oraz oddłużenia przez banki dość licznej grupy przedsiębiorstw.    Rozmiary kryzysu ilustruje przede wszystkim spadek rentowności branży cukrowniczej. Wynik finansowy brutto, który po upływie 1997 r. był jeszcze dodatni, w połowie 1998 r. wykazał stratę, stanowiącą 5,4% przychodów.    Wynik finansowy netto zamknął się stratą w wysokości 5,8% przychodów.    Straty netto wystąpiły również w innych branżach przemysłu rolno-spożywczego (np. w zbożowo-młynarskim, owocowo-warzywnym, ziemniaczanym), lecz były znacznie niższe, nie przekraczały 1,7% przychodów tych branż.    Straty netto przemysłu cukrowniczego nie zostały zrekompensowane wpływami z amortyzacji, wskutek czego cukrownie utraciły zdolność akumulacji środków własnych. Wskaźnik bieżącej płynności finansowej obniżył się z 1,15 w połowie 1997 r. do 1,02 w połowie 1998 r., podczas gdy minimalny poziom uznawany przez banki wynosi 1,2.    Wartość zobowiązań krótkoterminowych zbliżyła się do wartości majątku obrotowego.    Zadłużenie długoterminowe zwiększyło się o 34%, a jego relacja do przychodów netto wzrosła z 14,1% do 17,2%.    Gwałtownie zmalała stopa inwestycji - relacja nakładów inwestycyjnych do bieżących odpisów amortyzacyjnych spadła z 2,9 do 0,9.    Kredyt skupowy    Wskutek trudnej sytuacji ekonomicznej cukrownie (szczególnie z rejonu działania Śląskiej Spółki Cukrowej SA i Lubelsko-Małopolskiej Spółki Cukrowej SA) mają problemy z uzyskaniem kredytów na skup buraków cukrowych. Pociąga to za sobą fakt niewywiązywania się cukrowni ze zobowiązań zapłaty plantatorom za dostarczony surowiec.    Spadek spożycia cukru    Wyniki badań budżetów gospodarstw domowych, przeprowadzone przez GUS, wskazują, że nastąpił spadek spożycia cukru we wszystkich badanych grupach ludności w Polsce.    O ile w latach 1990-1992 przeciętnie rocznie spożywano 27,14 kg cukru w przeliczeniu na 1 mieszkańca, to w 1997 r. już tylko 23,12 kg.    Należy zatem domniemać, że w całym 1998 r. spożycie cukru w gospodarstwach domowych było podobne do notowanego w 1997 r., tj. na poziomie 22,5 kg w przeliczeniu na 1 mieszkańca.    Szacuje się, że ubiegłoroczny poziom zużycia cukru w przetwórstwie spożywczym kształtował się również na poziomie 1997 r.    Ad 6. Czy sprawa ˝rosnących barier˝ w imporcie rolnym jest podnoszona w toku rozmów przedakcesyjnych i jakie stanowisko prezentuje tu rząd RP?    Wszelkie sprawy bieżące wynikające z realizacji Układu Europejskiego,w tym i bariery w handlu występujące pomiędzy stronami, omawiane są na posiedzeniach ustanowionych przez Układ Europejski organów, tj. Podkomitetów, Komitetów i Rady Stowarzyszenia. W przypadku braku porozumienia sprawy sporne przenoszone są na wyższy szczebel (z Podkomitetu na Komitet, a w ostateczności na Radę Stowarzyszenia).    Pragnę pokrótce omówić sprawy podnoszone przez obie strony na posiedzeniach Podkomitetu Rolnego Polska-UE w roku 1998.    Z problemów, które mogą być traktowane jako bariery w handlu, strona UE wnosiła:    - podniesienie stawek celnych na import produktów skrobiowych poprzez wprowadzenie cła minimalnego (wprowadzone od 1 czerwca 1997 r.),    - zamiana stawek ad valorem na cła specyficzne na import chmielu i ekstraktu chmielowego (od 1 stycznia 1998 r.),    - zakaz importu żelatyny (od 1 stycznia 1998 r., zamieniony od 1 czerwca 1998 r. na inne mechanizmy kontroli importu),    - stosowanie wysokich ceł w imporcie produktów spirytusowych poza otwartymi erga omnes kontyngentami taryfowymi.    Stanowisko strony polskiej do przedstawianych przez Komisję Europejską problemów zostało omówione w pkt. 2 odpowiedzi na interpelację.    Jednocześnie strona polska wnosiła następujące problemy:    1. Propozycje w sprawie nowych koncesji. (W punkcie tym wskazywano, że brak stanowiska UE odnośnie do polskich postulatów zgłaszanych od kilku lat jest jedną z przyczyn pogłębiającego się negatywnego salda obrotów towarami rolnymi).    2. Stosowanie przez UE systemu cen wejścia na niektóre owoce świeże i warzywa w imporcie z Polski. (Strona polska wskazywała na fakt, że stanowi to barierę w dostępie do rynku UE dla jabłek, ogórków i śliwek, pomimo przyznanych na te produkty preferencji).    3. Zakaz importu mleka i wyrobów mlecznych. (Wskazywano na straty ponoszone przez Polskę z tego powodu. Podnoszona była sprawa przewlekłej procedury zatwierdzania przez UE listy mleczarni uprawnionych do eksportu na rynek UE).    4. Brak bieżącej informacji o wykorzystaniu kontyngentów preferencyjnych na import z Polski. (W szczególności duże opóźnienia występują w przekazywaniu informacji o wykorzystaniu kontyngentów administrowanych przez Dyrekcję Rolną DG VI).    Zostały powyżej omówione niektóre tylko tematy podnoszone podczas spotkań Podkomitetu Rolnego.    Ad 7. Czy problemy te podnoszone są w pracach konceptualnych nowej polityki rolnej Unii Europejskiej?    W marcu bieżącego roku spodziewane jest przyjęcie ostatecznej wersji dokumentu AGENDA 2000 przez kraje członkowskie UE. Przewidywane zmiany będą uwzględniały tak ważne zagadnienia, jak: reforma instytucjonalna w UE, reforma budżetowa, nowy kształt Wspólnej Polityki Rolnej oraz strategia poszerzenia UE o nowe kraje z Europy Środkowo-Wschodniej. W propozycji AGENDA, odnośnie do reformy WPR, zawarta jest propozycja obniżki cen produktów rolnych, w zamian za bezpośrednie płatności do dochodów rolników. Ma to służyć poprawie konkurencyjności towarów wspólnotowych na rynkach zewnętrznych. Dokument ten będzie prawdopodobnie bazą dla stanowiska UE na negocjacje w ramach nowej rundy WTO (nie jest do końca znane stanowisko UE do tych negocjacji).    Analizy dotyczące bieżących barier w dostępie do innych rynków dla towarów UE zawarte są w ww. raporcie DG I Komisji Europejskiej o barierach w dostępie do rynku krajów Europy Środkowo-Wschodniej (jest to dokument opracowywany co roku na potrzeby Komisji).    Ad 8. Jaką tendencję w zakresie obrotu artykułami rolnymi prognozuje rząd na dzień 31 grudnia 2002 r., kiedy to Polska ma spełniać warunki niezbędne do uzyskania członkostwa w Unii Europejskiej?    Odnośnie do tendencji w handlu rolnym w okresie 2000-2002 prowadzone są analizy nie tylko w MRiGŻ ale i w instytutach (IERiGŻ, IKC) lub jednostkach współpracujących (SAERP FAPA). Należy jednak podchodzić do tych analiz z dużą rezerwą, ponieważ zbyt dużo elementów branych pod uwagę jest tylko założeniami. Dlatego też, na obecnym etapie, trudno jest określić, jak będzie kształtować się w roku 2002 sytuacja na poszczególnych rynkach produktów rolnych nie tylko w Polsce ale i na świecie. Wiele zależeć będzie od przebiegu i wyników rozpoczynającej się w br. rundy negocjacji w ramach WTO oraz przyszłego kształtu Wspólnej Polityki Rolnej. Ze wstępnych stanowisk niektórych członków WTO wynika, że dążyć będą do obniżki poziomu związanych stawek celnych oraz ograniczenia bądź zlikwidowania innych instrumentów polityki handlowej (np. subsydiów eksportowych czy wsparcia wewnętrznego dla producentów). Na pewno jednak coraz większe znaczenie w handlu towarami rolnymi będą odgrywać inne elementy, takie jak: wymogi sanitarne, fitosanitarne, weterynaryjne czy standardy jakościowe. Konkurencyjność polskich towarów, zwłaszcza na rynku UE, zależeć będzie od skuteczności w procesie restrukturyzacji i modernizacji sektora rolnego, przetwórstwa rolno-spożywczego oraz efektywnego wdrożenia standardów jakościowych.    Minister    Jacek Janiszewski    Warszawa, dnia 26 stycznia 1999 r.

Kategoria debaty: rynku cukru miesa przez produkcji




stół inspirowany wydajna oszczedna i ekonomiczna drukarka dla firmy monety bulionowe programy lojalnościowe bieżące wiadomości ze świata producent dzianiny