Interpelacja w sprawie sytuacji ośrodków szkolno-wychowawczych i rehabilitacyjnych oraz innych placówek dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnej na przykładzie woj. lubelskiego
Szanowny Panie Premierze! Na Lubelszczyźnie znajduje się kilkanaście stowarzyszeń i fundacji zajmujących się dziećmi i młodzieżą niepełnosprawną. Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych nie przewidział w tym roku ani grosza na ich działalność. Bez tych pieniędzy przetrwają tylko kilka miesięcy. Z treści pism, jakie otrzymały ośrodki zajmujące się niewidomymi, głuchymi, upośledzonymi umysłowo i inwalidami narządów ruchu, jednoznacznie wynika, że z powodu znacznego zmniejszenia zakładanych w 2000 r. przychodów, na skutek wprowadzonych zmian ustaw podatkowych, PFRON nie przewiduje obecnie żadnych środków na realizację zadania ustawowego, jakim jest rehabilitacja dzieci i młodzieży. Lubelski oddział PFRON ma w tym roku o 1/3 mniej pieniędzy i w związku z tym centrala w Warszawie nie przewidziała żadnych środków nie tylko na finansowanie rehabilitacji prowadzonej w ośrodkach dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnej, ale także na likwidację barier architektonicznych i zakup sprzętu rehabilitacyjnego. W pracy z niepełnosprawnymi najważniejsza jest ciągłość, systematyczność i kompleksowość procesów rehabilitacyjnych. Tylko wtedy istnieje szansa na przygotowanie tych dzieci i młodzieży do w miarę samodzielnego życia w społeczeństwie, do tego, aby nie wegetowały całe życie w domach lub były skazane na placówki opiekuńcze. Nawet kilkutygodniowa przerwa powoduje regres i zmarnowanie wysiłku, zarówno dzieci, jak i rehabilitantów. Panie premierze, czy zdaje pan sobie sprawę z tego, że brak środków finansowych z PFRON stawia pod znakiem zapytania sens istnienia fundacji i innych ośrodków dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnej? Dla kogo, według pana, jest Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych? Pieniądze z PFRON stanowiły połowę budżetu tych organizacji. Drugą połowę pozyskiwały z dotacji, zbiórek i od samorządów. Czy teraz pozostaje tylko zwolnienie pracowników instytucji zajmujących się niepełnosprawnymi i pozostawienie ich samym sobie? Czy należy mieć tylko nadzieję na to, że aktywność środowisk niepełnosprawnych sprawi, że skądś znajdą się pieniądze na ich funkcjonowanie? A co będzie, jeżeli tak się nie stanie? Czy będzie to oznaczać, że ośrodki te czeka zagłada i po prostu znikną? Czy nie uważa pan, że decyzja PFRON godzi w tych najbardziej bezbronnych, niemających możliwości obrony? Z szacunkiem Poseł Izabella Sierakowska Lublin, dnia 23 lutego 2000 r.
- Odpowiedź na interpelację w sprawie nielegalnych podłączeń do sieci abonenckiej Telekomunikacji Polskiej SA
- Interpelacja w sprawie wprowadzenia zasady wzajemności w stosunkach z tymi państwami, które wymagają od polskich kierowców umieszczania na samochodzie dodatkowej plakietki z symbolem Polski (PL)
- Odpowiedź na interpelację w sprawie warunków realizacji umowy międzynarodowej na świadczenie usług budowlanych przez polskie firmy na terenie Niemiec
- Odpowiedź na interpelację w sprawie budowy autostrad i dróg ekspresowych w woj. zachodniopomorskim
- Interpelacja w sprawie problemów dotyczących ustalania wysokości składek emerytalnych pracowników zatrudnionych w danym zakładzie pracy przed 1980 r.